Znaczenie ofiarności w tradycji tybetańskiej

Życie w podróży – coraz popularniejszy lifestyle?

W tradycji tybetańskiej regularne składanie ofiar jest jednym z podstawowych sposobów komunikowania się z istotami niefizycznymi.

Celem tych ofiarowań są zasadniczo światowe korzyści, mające pomóc nam w życiu, utrzymaniu lub przywróceniu naszego zdrowia, pomyślności i dobrobytu. Podczas ofiarowań zaprasza się te grupy istot, które mogą nam w tym pomóc, oraz te, które są zbyt słabe aby cokolwiek zrobić dla nas, same potrzebując naszej pomocy. Praktyka rytualna jest również doskonałym sposobem na uwolnienie się od kłopotliwych relacji karmicznych z ludzmi oraz istotami niematerialnymi, z którymi nie mamy jak te relacje zakończyć, bo np. obecnie nie żyją, albo nie mamy z nimi kontaktu. Służą do tego specjalne ceremonie, ofiarowania, rytualne palenie jedzenia lub ofiarowanie dymu.

Ofiarowanie codzienne

Gościom pierwszej i drugiej grupy ofiarować możemy wszystko, najlepiej zaczynając od tego co mamy kilkakrotnie codziennie do ofiarowania, czyli jedzenia i picia przed zjedzeniem naszych śniadań, obiadów i kolacji. Tybetańczycy, podobnie jak i osoby z innych tradycyjnych kultur każde jedzenie i picie, które zamierzają spożywać poświęcają buddom i innym istotom oświeconym. To najtańsza, najprostsza i przez to najskuteczniejsza forma ofiarowań dla istot pierwszej i drugiej grupy, dla buddów, istot oświeconych i strażników dharmy.

Co jeszcze możemy ofiarować buddom?

Wszystko to co piękne, wartościowe i dobre, niekoniecznie materialne. Nie musi to co ofiarowujemy być naszą własnością, liczy się intencja. Obok jedzenia i picia mogą to być kwiaty z ulicznego straganu, piękna pogoda, wspaniały widok z okna naszego pokoju, piękny dzień. Możemy tez ofiarowac wszystko to co zrobiliśmy pożytecznego dla siebie i innych w danym dniu. Ofiarować można wszystko co jest piękne i dobre. Jedyne ograniczenie w tych sprawach to nasza wyobraźnia.

Ofiarowane jedzenie i picie nie musi być naszą własnością, liczy się intencja.

„Kiedy Lopon Tenzin Namdak Rinpocze po raz pierwszy odwiedził Stany Zjednoczone zabrałem go do dużego spuermarketu. Zdumiał się wówczas na widok ilości jedzenia, jaka się tam znajdowała. Powiedział, że to doskonałe miejsce do praktykowania ofiarowania – można chodzić wzdłuż półek i ofiarować jedzenie czterem grupom gości. Nie trzeba niczego kupować”- tak Tenzin Wangyal Rinpocze w książce „Lecenie formą, energią i kształtem” opisuje doświadczenia powszechnie szanowanego lamy Tenzina Namdaka Rinpocze.

Z zasady ofiarowuje się jedzenie czterem grupom gości. Przed spożyciem ofiarowuje się je całe, gdy jest jeszcze nienaruszone gościom pierwszej i drugiej grupy. Pod koniec posiłku zaprasza się gości trzeciej i czwartej grupy i ofiarowuje się im to co zostało.

Najprostsze ofiarowanie

Najprostszy, aczkolwiek w pełni skuteczny tekst ofiarowania to: „Przyjdzcie goście pierwszej i drugiej grupy. Ofiarowuję Wam to jedzenie w intencji wejścia wszystkich czujących istot na ścieżkę rozwoju duchowego i jak najszybsze uwolnienie się ich od cierpienia”.
Pod koniec jedzenia, gdy zostaje nam resztka mówimy: Przyjdzcie goście trzeciej i czwartej grupy, oddaję Wam to jedzenie z miłością i współczuciem w intencji wejścia wszystkich czujących istot na ścieżkę rozwoju duchowego i jak najszybsze uwolnienie się ich od cierpienia”.

Modlitwa ofiarowania jedzenia

Tybetańczycy mają specjalne modlitwy ofiarowania jedzenia dedykowane do każdego z codziennych posiłków. Warto zauważyć, że ofiarowanie jedzenia jest powszechną praktyką we wszystkich tradycyjnych kulturach. W Andach ludzie jedząc składają mała cząstkę jedzenia Pachamamie, czyli Matce Ziemi, odlewając jej choćby łyczek z kubka z kawą, herbatą, winem czy piwem.

Tekst modlitwy ofiarowania dla praktykujących Bon:

NAM DAK KHA JING RAB DZIAM SEM CZI JUL

Umysł jest rozległy jak czyste niebo,

SZIAM TRUL CZIE PA LA ME NAM KHI TRIN

Ofiarowanie jest jak ogromny obłok,

KUN SANG BON NJI JIN SU RO CZIK PA

Naturą wszystkich rzeczy jest jeden smak – pustka,

DZIA CZIEN TSOK CZIEN SAM JE DZOK DZIU CZIK

Obyśmy poprzez to ofiarowanie nagromadzili niezmierzone zasługi

Podobnie czynią ludy kaukazu, Rosjanie, Azjaci. Również w Polsce jeszcze pięćdziesiąt lat temu tradycyjnie przed pokrojeniem chleba znaczyło się go znakiem krzyża, a ludzie przed zjedzeniem posiłku odmawiali modlitwę. Tradycyjna oznaka kultury przy stole polegająca na pozostawieniu na talerzu po posiłku choćby kawałeczka niezjedzonego posiłku była zdaniem antropologów współczesną pozostałością po zwyczajowym ofiarowaniu części posiłku innych istotom, podobnie jak czynią to nadal buddyści Bon.

Okiem radiestety…

Proces ofiarowania jedzenia ma kapitalne znaczenie dla poziomu witalności i wysokości wibracji tego co jemy. Co za tym idzie ofiarowanie ma niezwykle pozytywny wpływ nie tylko na sprawy duchowe i nasze relacje z gośćmi wszystkich czterech grup, ale również na cały nasz organizm.

Zwykle poprawnie wypowiedziana, najprostsza nawet formuła wielokrotnie podnosi wibracje jedzenia, co znakomicie wpływa na jego wartości energetyczne. Piszący te słowa, dyplomowany radiesteta, wielokrotnie sprawdził to badając poziom wibracji po różnych rodzajach ofiarowań. Można za pomocą wahadła i skali radiestezyjnej stwierdzić, że w zależności od własnego poziomu wibracji ofiarowującego proces ofiarowania jedzenia podnosi jego wibracje o 2 do 31 razy( zaawansowany praktykujący).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.